Wszystkiego najlepszego!
Michał
wręcza mi różę. Białą.
A to z jakiej okazji?
Dziwię się.
Nie masz dziś urodzin?
A którego dziś mamy?
Zupełnie
przestałam się liczyć z czasem, odkąd wiem, jak niewiele mi go zostało.
No drugiego października.
A to faktycznie, mam.
Przyjmuję
różę i uśmiecham się uprzejmie.
To tak może z tej okazji damy sobie spokój
z trudnymi pytaniami dziś?
Patrzę
niemal błagalnym wzrokiem.
O nie, nic z tego – mówi
psycholog.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz